Już od dłuzszego czasu nic nie napisałam - więc postanowiłam sie wytłumaczyc z mojej nieobecności na blogu.
od maja do lipca przebywałam "w ciepłych krajach",skróciłam moj pobyt z planowanych 4 do 2 miesiecy a powodem tego (jak i mojej niemocy postowej ) jest fakt że za kilka miesiecy zostanę mamą. Jak narazie nie jestem w stanie długo przebywać przy komputerze(max 15min) mam nadzieje ze niedługo sie to zmieni i powróce do postowania.
piątek, 20 sierpnia 2010
poniedziałek, 14 czerwca 2010
muszę ją mieć
ostatnio źle sie czuje i wiekszość czasu spędzam w mieszkaniu (na zewnątrz 40C)bo opalać sie nie jestem w stanie. oczywiście przeczesuję sieć w poszukiwaniu jakis fajnych płaskostopych. wczoraj natrafiłam na zdjecie Christie z serii beach fun i zachorowałam na nią, pozostałe lalki z tej serii tez mi sie podobają i nie pozostaje mi nic innego jak teraz szukać gdzie by je kupić. ( a miałam nie zbierać tej serii- słaba jestem w postanowieniach hehe)


czwartek, 10 czerwca 2010
czwartek, 6 maja 2010
Kayla/Lea
Wczoraj dotarła do mnie prześliczna płaskostopa Kayla/Lea. Kupiłam ją od forumowej koleżanki. Olu dziękuje serdecznie że o mnie pamietasz :) Lalka ma bardzo miękie i geste włosy które mogłabym cały czas głaskać. Poza tym jest śliczna i brak mi słów aby opisać jak bardzo mi sie podoba. Gdybym miała ze 20 lat mniej to pewnie bym piszczała z uciechy (chociaż niewiele mi brakuje aby to i teraz zrobić hehehe) Zdjęcie robione na szybko bo nie mogłam sie powstrzymać aby jej wam nie pokazać. Porządniejsze zdjecia niedługo ..........

poniedziałek, 3 maja 2010
Różowa sukienka 3
Dzisiaj uszyłam trzecią sukienkę do kolekcji. Miałam co prawda uszyc tylko dwie ale wczoraj wieczorem przyszedł mi do głowy pewien pomysł więc od rana zabrałam sie za szycie. Wszystkie dotychczasowe sukienki prezentuja lalki z serii słoneczna fala (dzisiejszą równiez) - dlatego uszyję jeszcze jedna różową sukienkę wg tego projektu i cała seria lalek bedzie je prezentować (czekam tylko aż dojedzie Summer "z delegacji"). Będzie słodko i różowo ;)
Trzecia w kolejności do zaprezentowania swojej sukienki jest Nikki. Jej sukienka składa sie z dwóch warstw: spodnia - matowa strona materiału, wierzchnia warstwa - różowa koronka. Jest troche dłuzsza niz poprzednie- długość do kolana :)

Trzecia w kolejności do zaprezentowania swojej sukienki jest Nikki. Jej sukienka składa sie z dwóch warstw: spodnia - matowa strona materiału, wierzchnia warstwa - różowa koronka. Jest troche dłuzsza niz poprzednie- długość do kolana :)
Kogo zabrać - podsumowanie
Dziękuję serdecznie wszystkim którzy brali udział w "zabawie". Zwycięzyła Lea co bardzo mnie cieszy. Postaram sie wklejac na bieżąco zdjecia z naszej długiej wycieczki, oraz przywieźć prezent który rozlosujemy po powrocie wśród głosujących. :)
jeśli ktoś chętny na "prezencik" to zgłaszać sie w komentarzu - gdyby było dużo chetnych to pomyślimy z Leą nad obdarowaniem wiekszej ilości osób. losowanie zostanie przeprowadzone z włoch, zgłoszenia do końca maja.
Pozdrawiamy i zapraszamy
jeśli ktoś chętny na "prezencik" to zgłaszać sie w komentarzu - gdyby było dużo chetnych to pomyślimy z Leą nad obdarowaniem wiekszej ilości osób. losowanie zostanie przeprowadzone z włoch, zgłoszenia do końca maja.
Pozdrawiamy i zapraszamy
niedziela, 2 maja 2010
Różowa sukienka 2
Ponieważ moja wena twórcza nadal trwa uszyłam dzisiaj kolejną różową sukienkę, na podstawie wykroju wczorajszej sukienki. Coś mi sie wydaje ze uszyje wiecej takich sukienek - łatwo sie je szyje. Dzisiejsze dzieło jest uszyte z "prawej strony" rózowej satyny, błyszczy się.Zamiast reglanowych rękawów ma kokardki z tasiemki. Dla porównania ponizej zdjecia obu sukienek
sukienka w całej okazałości
zdjęcie z boku dla ukazania kokardek
sukienka w całej okazałości
sobota, 1 maja 2010
Różowa sukienka
Od dawna nic nie uszyłam, nie miałam "natchnienia" i byłam zniechęcona do szycia - kilka podejść do różnych wykrojów i efekty końcowe nie udane. Dzisiaj jednak postanowiłam uszyć sukienkę dla lalki która ze mną pojedzie :). Modelką jest Bella bo ostatnio biedactwo chodziło nagie. Sukienka jest różowa - mimo że ja nie lubie tego koloru (może temu mi "wyszła"?!?)- z reglanowymi rękawami. Materiał to satyna, szyta na lewej stronie aby sukienka była matowa. Muszę przyznać że jestem z niej bardzo zadowolona i już mam pomysł na kolejną sukienkę na podstawie tego wykroju.

niedziela, 25 kwietnia 2010
Kogo zabrać?
Niedługo wybieram się w podróz do Włoch i wieść rozniosła sie wsród moich lalek, kazda chciałaby jechać a ja moge zabrac tylko 1 (zawsze tak robię gdy gdzieś wyjezdzam). Postanowiłam wiec na forum publicznym przedstawic chętne do wyjazdu i prosić abyście zdecydowali kto ma jechać. Na ponizszych zdjęciach widać kandydatki, zdjecia w kolejności alfabetycznej
1. ANJA

2.BELLA
1. ANJA
2.BELLA
sobota, 24 kwietnia 2010
Piękna nieznajoma - juz znajoma :)
czwartek, 22 kwietnia 2010
Piękna nieznajoma
Długo nie mogłam przekonać się do tej lalki. Ma płaskie stopy i zginane ręce - ale nie w moim stylu, nie podobają mi sie lalki którym widac śruby lub inne rzeczy przy zgięciach stawów, do tego ta lalka ma zablokowana lewą nogę (zaklejoną skutecznie klejem na zgięciu kolana). Jedyne co podoba mi sie w niej to twarz i fryzurka (loki + trzy maleńkie warkoczyki na czubku głowy). wczoraj z nudów postanowiłam się do niej "dobrać" - została przebrana i "przerobiona" na księżniczkę i chyba zostanie, bo nie mam serca sie jej pozbywać . Nie wiem co to lalka, z jakiej serii pochodzi i jakie miała orginalne ubranie - jesli wiecie bedę wdzieczna za info ;)

środa, 21 kwietnia 2010
Koszyczki
środa, 14 kwietnia 2010
Kuchnia - remont c.d
Oto efekty kolejnego etapu remontu. Opornie mi to idzie ale nie z braku chęci tylko "materiałów", jedyny sklep modelarski posiadający farby jakie chce cierpi na braki m.in. białej farbki co doprowadza mnie do szału, bo chciałabym skończyć już malowanie lodówki - a tak czekam na dostawę, poza tym chciałam farbkę w kolorze "aluminium" ale też nie ma w tym momencie. Pokaże więc co mam jak narazie pomalowane
Płyta grzejna i panel od piekarnika (niedokończone)

Okap (niedokończony)
Płyta grzejna i panel od piekarnika (niedokończone)
Okap (niedokończony)
piątek, 9 kwietnia 2010
Koszyczek
A oto mój pierwszy miniaturowy koszyczek. Zrobiony (skręcony) z kordonka. Miałam zrobić taki na święta ale niezdązyłam, dopiero wczoraj (w przerwie w malowaniu lodówki) w końcu go skleiłam - bo wcześniej był w częściach. Prezentuje się bardzo fajnie :)
Nastepne w kolejce do sklejenia czekają- kosz piknikowy i płytki kosz na cięte kwiaty
Jak widzicie pomysłów mam duzo, gorzej z czasem i "chęciami" , potrzebuje bata nad sobą który by mi w kółko mówił "zrealizuj" swoje plany bo czas goni........... :)

Nastepne w kolejce do sklejenia czekają- kosz piknikowy i płytki kosz na cięte kwiaty
Jak widzicie pomysłów mam duzo, gorzej z czasem i "chęciami" , potrzebuje bata nad sobą który by mi w kółko mówił "zrealizuj" swoje plany bo czas goni........... :)
czwartek, 8 kwietnia 2010
Kuchnia - remont c.d
Dzisiaj obiecane zdjęcia z malowania wnętrza lodówki. Ponizej jej wnętrze po 1 warstwie farby różowy nadal przebija - 2 warstwa napewno zakryje wszystkie prześwity, no ale to dopiero jutro bo wolę aby farba była dobrze wysuszona zanim pomaluję po raz kolejny

zewnętrzne ściany - przed malowaniem środka lodówki
zewnętrzne ściany - przed malowaniem środka lodówki
A w przerwach w malowaniu skleciłam malutki koszyczek, robię równiez jedzenie - bo czymś trzeba bedzie zapełnić później lodówkę :) (jak mi się uda to jutro wkleję zdjęcia i tych maleństw)
środa, 7 kwietnia 2010
Kuchnia - remont
Znalazłam w końcy trochę czasu aby zająć się kuchnią moich lalek. Remont planowany był juz od dawna ale jakoś nie mogłam sie zmobilizować - poprostu mi się nie chciało, jednak dzisiaj dostałam "weny twórczej" (tak to określam :)) i zaczęłam malować lodówkę. Muszę przyznać że drzwi wyszły całkiem fajnie - takie jak w prawdziwych lodówkach (moje marzenie to było uzyskać "kolor" inox). Dla porównania poniżej zdjęcia przed i po malowaniu. Jutro pomaluję wnętrze na biało bo ten różowy kolor jest paskudny.

piątek, 2 kwietnia 2010
Wesołych Świąt Wszystkim
niedziela, 28 marca 2010
stolik
kapelusiki
Świeta tuż tuż....
Ponieważ juz niedługo będą święta postanowiłam zrobić coś nietypowego ja dla mnie (bo ja z natury leniwiec jestem tzn pomysłów mam masę gorzej z wykonaniem- bo jak mi cos nie wychodzi to tracę zapał i chęci)"stworzyła"takie oto cuda. To moje pierwsze w zyciu "karczochowe" jajka i mam nadzieję ze nie ostatnie. Daleko mi do ideału ale i tak jestem zadowolna z efektu. czas wykonania jednego jajka 1h

niedziela, 21 marca 2010
Trojaczki
Subskrybuj:
Posty (Atom)